Poniechaj (już raczej)

from by MC Marazm

/

lyrics

Unoszę swe ręce i opuszczam od razu,
Ach, witaj, chwilo - wyborne strzępy to czasu,
Gdy w dłoni kruszeje sensiku fasadka.
W pół złożę swe ciało, bezruch-dance zatańczę
Jutro też jest dzień, więc dajmy mu szansę,
Piękniejszy jestem, gdy patrzeć na mnie przez palce

Łeb mam nie od parady, więc kładę go na stół
Rozkosznie niech pieści urodzaj mnie braku
- ambicje i chęci raz jeszcze przemilczę
Kanapka z bełkotem i kawa z goryczą,
Wzmacniają mój zapał, by wątpić od nowa
Motywację rozcieńczę i mikstura gotowa

Nie musisz, nie trzeba, poniechaj już raczej
Puść oko do lustra, zapomnij, że chciałeś

credits

from Ave Malaria, released March 1, 2010
melodia: Andrzej Kurylewicz (dj taki starodawny)

license

tags

about

MC Marazm Warszawa, Poland

contact / help

Contact MC Marazm

If you like MC Marazm, you may also like: